Wydarzenia – fotorelacje

Rekolekcje szkolne 12-14.12.2016 r.

Rekolekcje szkolne 12 – 14.12.2016 r.

Dzień pierwszy

Dowiedzieliśmy się, że  w tym roku wyjątkowo już w Adwencie przeżywać będziemy nasze szkolne rekolekcje. Czy ucieszyliśmy się tylko dlatego, że w tych dniach nie będzie lekcji? Na pewno nie. Dla nas jest to zawsze czas niepowtarzalny, kiedy z kolegami i koleżankami, a także z naszymi nauczycielami, możemy razem pójść do kościoła, wspólnie się pomodlić, zastanowić nad życiem. Ksiądz Piotr Borychowski, który jest na co dzień kapelanem u sióstr Urszulanek w Pniewach, przypomniał nam pięknie, po co tak naprawdę te rekolekcje się odprawia. Zrobił to zresztą w bardzo ciekawy sposób, tak jak i pozostałe spotkania w kościele. Przywiózł ze sobą duże pudło, z którego każdego dnia wydobywał nowe rekwizyty. A to gwizdek, a to maskę. Miło słuchało się tych nauk i szybko zapadały w pamięć.

Drugą część dnia spędziliśmy w szkole, gdzie czekał na nas niezwykły gość. Był to  p. Jacek Jarosza, wolontariusz  Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio.” Dzięki jego obecności udaliśmy się w podróż na Madagaskar. W okresie od 1 października 2014r. do 31 marca 2015r.  pan  Jacek  pracował w regionie Menabe na Madagaskarze. W pierwszej połowie swojego pobytu mieszkał na terenie misji Mandabe u lokalnego proboszcza, który jest współodpowiedzialny za prowadzenie ośrodka zdrowia i katolickiej szkoły. W obu placówkach pomoc wolontariusza okazała się potrzebna.   W związku z brakami kadrowymi, które są ogromnym problemem prowincji Mandabe, w miejscowej szkole zabrakło nauczyciela języka angielskiego. W odpowiedzi na problem wolontariusz przez pierwszy kwartał roku szkolnego uczył podopiecznych szkoły p.w. Matki Boskiej z Lourdes. Korzystając z okazji zorganizował również cykl zajęć językowych dla dorosłych. Od stycznia do marca 2015 roku p. Jacek  pracował w oddalonym o 22 km od Mandbe, Beronono. Była to odpowiedź na zupełny brak opieki medycznej w tym regionie. W Beronono wolontariusz otworzył, tymczasową, prowizoryczną przychodnię gdzie w ciągu  dwóch miesięcy przyjął 1316 wizyt.  Udało się wyleczyć m.in. 79 przypadków malarii. Niebywałym sukcesem jest, że mimo fatalnych warunków sprzętowych i lokalowych,  przy ogromie pracy udawało się znaleźć czas na prowadzenie wśród pacjentów działań edukacyjnych z zakresu higieny, dietetyki i profilaktyki chorób.  Dzięki  panu Jackowi mogliśmy nie tylko posłuchać o warunkach życia na Madagaskarze ale też obejrzeć miejsca i ludzi o których mówił,  ponieważ nasz gość przywiózł ze sobą mnóstwo zdjęć.

Podczas zajęć  w klasach przygotowywaliśmy kartki świąteczne dla chorych z parafii. Kartki zostały przekazane m. in.  podczas wigilii dla seniorów, która odbyła się w sobotę 17 grudnia w salce parafialnej.

Dzień drugi

Jakoś tak inaczej chodzi się razem do szkoły i tak inaczej, gdy razem wędrujemy sobie do kościoła, by wspólnie się pomodlić i spotkać z Bogiem. Począwszy od najmłodszych przedszkolaków, wszyscy w tym dniu mieliśmy najpierw bardzo miłe spotkania z naszym księdzem rekolekcjonistą. To dobrze, że w tak miły i ciekawy sposób potrafił on opowiadać o Bogu, o życiu, o naszych codziennych sprawach. Nawet najmłodsi uczestnicy nie tylko słuchali ks. Piotra z zapartym tchem, ale i włączali się do wspólnej rozmowy.

A w szkole w tym dniu czekał na nas najprawdziwszy teatr. Dzięki aktorom teatru Droga z Poznania, obejrzeliśmy spektakl na podstawie „Historii”  B. Ferrero pt.  Dlaczego na świecie są pustynie i kamienie? Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że nasza hala sportowa, może dać taką teatralną  atmosferę. Poczuliśmy się nie tylko jak na przedstawieniu, ale dzięki muzyce, efektom świetlnym, a przede wszystkim dzięki fantastycznej grze aktorów i ich strojom, poczuliśmy się, jak gdybyśmy sami siedzieli na scenie i uczestniczyli w spektaklu. Przenieśliśmy się  w krainę pustynnej ciszy, kamieni i …kwiatów.

To były piękne chwile i dobrze, że nie od razu trzeba było wracać do codziennych zajęć, bo po przedstawieniu czekały na nas warsztaty plastyczne, których myślą przewodnią były słowa: „Zgoda buduje, a niezgoda rujnuje.” Lubimy takie zabawy, zwłaszcza, że wśród wyklejanek, układanek, wycinanek, każdy znalazł dla siebie coś interesującego. Nawet niektórzy nasi nauczyciele…

Dzień trzeci

To właściwie jedyna taka okazja w roku, gdy wszyscy uczniowie wraz z przedszkolakami możemy wspólnie uczestniczyć w tej samej mszy św. To miło siedzieć obok, a nie naprzeciwko swoich nauczycieli. Wtedy czujemy, że jesteśmy dla siebie, aby razem patrzeć przed siebie, a nie na siebie, że jest jeszcze Ktoś, kto nadaje sens naszej codziennej nauce. Taka była nasza Eucharystia na zakończenie rekolekcji. Modlić się razem z tymi, którzy nas uczą, razem z którymi my się uczymy, to przypomnieć sobie, że Pan Bóg jest naszym Ojcem, a nie moim Ojcem, że Pan Bóg jest tym, w którego wierzymy, ale i według Jego przykazań staramy się żyć. W szkole też. Wychowawcy i uczniowie. Mszy św. przewodniczył oczywiście ks. Piotr i oczywiście wciągnął nas do wspólnej modlitwy, rozmowy i uczestnictwa. Wracaliśmy do szkoły z przekonaniem, że Pan Bóg jest wszędzie tam, gdzie my jesteśmy, że nigdy o nas nie zapomina i tylko my musimy uczynić wszystko, by nie zapominać o Nim.

Druga część dnia to tradycyjny Konkurs Piosenki Religijnej. To stały punkt naszych dorocznych, szkolnych rekolekcji, pieczołowicie przygotowany przez naszą katechetkę: p. Grażynę. Ona zresztą ma zawsze na głowie całe nasze rekolekcje i jest to na pewno mocna głowa, bo rekolekcje są zawsze perfekcyjnie przygotowane. Widać, jak te trybiki w postaci innych pomagających, pięknie kręcą się w rekolekcyjnej machinie. A nad wszystkim czuwa Duch Święty, który swą mocą napełniał także uczestników tegorocznego konkursu. Z podziałem na kategorie wiekowe, wysłuchaliśmy piosenek uczestników, braliśmy udział w rozdaniu nagród i … zakończyliśmy konkurs wspólnym, spontanicznym śpiewem… Cóż kończą się rekolekcje, zaczyna się znów zwykły czas nauki… Kiedy następne rekolekcje?

« 1 z 2 »