Wydarzenia – fotorelacje

Poświęcenie chorągwi Wspólnoty Żywego Różańca 7.10.2016 r.

Poświęcenie chorągwi Wspólnoty Żywego Różańca – 7.10.2016 r.

             Tak naprawdę długo oczekiwaliśmy na tę uroczystość. Od samego początku, gdy zrodził się w naszej wspólnocie pomysł, by zamienić starą już i wysłużoną chorągiew na nową. Zdecydowaliśmy się na ręcznie haftowaną, a wyszła ona spod rąk naszej parafianki, p. Grażyny. Wiele miesięcy trwało jej haftowanie, a my od dawna gromadziliśmy też fundusze na to piękne dzieło. I wreszcie nadszedł ten dzień – wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Chwila była bardzo podniosła. Najpierw uroczyście wniosłyśmy naszą nową chorągiew do kościoła, by zaprezentować ją wszystkim obecnym, a następnie, zaraz na początku mszy św. byliśmy uczestnikami poświęcenia różańców dzieciom z klasy trzeciej. W czasie homilii nasz proboszcz – ks. Jarosław podkreślił, że chorągiew reprezentuje Wspólnotę Żywego Różańca ale też i zobowiązuje do pamięci. Pamięci o wszystkich tych, którzy tę wspólnotę tworzyli i tworzą, choć swą ziemską pielgrzymkę już zakończyli. Ich imiona, jak ufamy, pozostały zapisane nie tylko w parafialnej kronice, ale i w niebiańskiej księdze życia wiecznego. Poświęcenie różańców było też zachętą i przypomnieniem, że jest to modlitwa dla wszystkich. Dla dzieci i młodzieży, dla mężczyzn i kobiet.

             Uświadomiliśmy sobie, jak trudną modlitwą jest różaniec, a jednocześnie, jak bardzo skuteczną na dzisiejsze czasy. Jak bardzo można przeplatać rozważanymi tajemnicami cały dzień i całe życie. Tajemnicami, które i radością, i boleścią, i chwałą, i światłem odsłaniają życie Jezusa i i wplatają się w nasze. Bezpośrednim przygotowaniem do dzisiejszej uroczystości było triduum, poprzez które chcieliśmy jeszcze głębiej i z przesłaniem przystąpić do poświęcenia. Z przesłaniem, gdyż nie chcemy, by poświęcenie chorągwi było zwieńczeniem jakiegoś etapu lecz raczej jego rozpoczęciem. Jest naszym wspólnym pragnieniem, by wzrastała ilość róż Żywego Różańca w naszej parafii. Jako owoc dzisiejszych chwil, pragniemy także częściej, chętniej i liczniej gromadzić się na adoracji Najświętszego Sakramentu. To najpiękniejszy moment, by przez myślną modlitwę, jaką jest różaniec, dążyć do prawdziwej kontemplacji Boga.

             Na koniec nie mogło zabraknąć oczywiście pamiątkowej fotografii każdej róży. Drugiej takiej uroczystości pewnie nie doczekamy. Ale za to z dumą będziemy pod nową chorągwią reprezentować naszą wspólnotę. Bogu niech będą dzięki za te piękne i jak by nie było historyczne chwile.